

Kurwa, kocham to miasteczkoBylo to jedno z tych paskudnych jesiennych przedpoludni. Wszystko na okolo mokre, czlowiekowi nie chcialo sie nawet wyjsc z domu, zrobic kilku krokow by znalezc sie w przytulnej, zadymionej karczmie. ‘U Edka’ bylo dzis pusto, jak nigdy. Wiatr chulal w pomieszczeniu, przemieszczajac z kata w kat okruchy zmieszane z piachem. Za oknami drzewa uginaly sie, stukajac galeziami po szybach. Poza tym bylo cicho i spokojnie. W mordowni byl tylko karczmarz Wlodek Kraski, ktory wpadl na krutka przerwe i Ernest. Mozna bylo go tu spotkac zawsze i o kazdej porze, nawet gdy bylo zamkniete, w zasadzie to mieszkal w tym przybytku. Za pomoc przy gospodarsKurwa, kocham to miasteczko
So, Poland? I'm originally from Russia, it's intersting, I can undestand some of the stuff in your journal/gallery.
--
"Well, for a lonely soul, you're having such a nice time."
MCR 04/04/08
Rancid 09/27/08
Keane 05/08/09
Pozdrawiam
*;
Previous Page12345...Next Page